Nikomu tego nie życzymy, ale mamy świadomość, że wypadki chodzą po ludziach, w tym również wypadki śmiertelne. W sytuacji, gdy śmierć przydarza się osobie mającej wykupione ubezpieczenie na życie, prawo do odszkodowania ma osoba uposażona. Co w takim razie powinna zrobić, aby je otrzymać? Jakie trzeba przejść procedury? O tym piszemy poniżej.
Zakład Ubezpieczeniowy jest zobligowany do tego, aby w przeciągu 30 dni od dnia zgłoszenia wypłacić odszkodowanie uposażonemu lub uposażonym. Jeżeli ubezpieczyciel nie udostępnia specjalnych formularzy pozwalających na zgłoszenie śmierci właściciela polisa, trzeba samemu stworzyć pismo mówiące o tym, w którym powinny znajdować się takie informacje jak: imię i nazwisko uposażonego i ubezpieczonego, dane teleadresowe oraz własnoręczny podpis. Takie pismo należy wysłać pocztą na adres siedziby Zakładu Ubezpieczeniowego, a od dnia jego dostarczenia w ciągu 30 dni powinno się otrzymać odszkodowanie, jeżeli dostarczy się również dokumenty, o których mowa w akapicie poniżej. Opóźnienia mogą wyniknąć wyłącznie wówczas, gdy pojawiły się problemy z ustaleniem okoliczności śmierci właściciela polisy.
Wraz z pismem mówiącym o śmierci ubezpieczonego uposażony, aby otrzymać należne świadczenie, jest zmuszony do dostarczenia do Zakładu Ubezpieczeń następujących dokumentów:
Ponadto warto pamiętać, że Zakład Ubezpieczeniowy ma prawo zażądać od uposażonego danych teleadresowych do szpitali, gdzie leczył się ubezpieczony, lub do prokuratury, jeżeli śmierć była wynikiem nieszczęśliwego wypadku.