Rozwód jest niezbyt przyjemnym wydarzeniem w życiu osób, które mają z nim do czynienia, niemniej jednak konieczne jest załatwienie wszelkich formalności z nim związanych. Jeżeli małżeństwo posiada ubezpieczenie na życie, je również trzeba wziąć pod uwagę przy rozwodzie.
Jednym z najczęstszych powodów, dla których kupuje się polisę na ubezpieczenie na życie, jest zabezpieczenie swoich bliskich przed konsekwencjami finansowymi wynikającymi ze śmierci lub wypadku ubezpieczonego. Z tego względu w umowie jako osobę uposażoną z reguły wskazuje się współmałżonka, który po rozwodzie z punktu formalnego staje się kimś obcym. Trzeba jednak pamiętać, że nawet rozwód nie skutkuje tym, że współmałżonek przestanie być osobą uposażoną, dlatego jeśli nie chcemy, aby nią była, po rozwodzie powinno się dokonać stosownych zmian w umowie i wyznaczyć nową osobę uposażoną. Polisa ubezpieczeniowa należy bowiem wyłącznie do jej właściciela i tylko on ma prawo do dysponowania nią, gdyż jest ona wyłączona z podziału majątku, jaki następuje po rozwodzie.
Oczywiście w przypadku rozwodu właściciel polisy, czyli jeden ze współmałżonków, nie musi wykreślać swojego byłego partnera z umowy i zmieniać go na inną osobę uposażoną. Istnieje możliwość, że małżeństwo dojdzie do porozumienia i uzgodni, że nadal będzie wspólnie płacić składki ubezpieczeniowe, które będą zabezpieczeniem np. dla dzieci. Wówczas, gdy ubezpieczony ulegnie wypadkowi lub poniesie śmierć, pieniądze otrzyma jego były partner i przeznaczy je na wspólny cel, czyli potomstwo. Oczywiście w takim przypadku małżeństwo musi mieć do siebie zaufanie i rozstać się kulturalnej atmosferze, co niestety nie zawsze okazuje się możliwe.