Nowe technologie w służbie niedzielnym kierowcom

i/a____________________________________________________________________________________________.jpg

Najnowsze technologie pozwalające na śledzenie kierowcy i kontrolowanie jego jazdy mogą zostać wykorzystane do zmniejszenia kosztów ubezpieczenia OC. Jak dotąd po to rozwiązanie sięgnęli Brytyjczycy i Amerykanie, jednak jeśli zyska ono na popularności, może dotrzeć również do Polski.

Mimo że teoretycznie towarzystwa ubezpieczeniowe w trakcie obliczania ceny OC powinny uwzględniać liczbę kilometrów przejeżdżanych przez danego kierowcę w ciągu roku, to czynnik ten ma wręcz niezauważalny wpływ na wysokość składki. Jest to o tyle dziwne, że przecież im mniej się jeździ, tym istnieje mniejsze ryzyko wyrządzenia szkody w ruchu drogowym, dlatego niesprawiedliwym wydaje się obciążanie takimi samymi kosztami kierowców, z których jeden przejeżdża rocznie – przykładowo – 10 tys. km, a drugi 50 tys. km.

Aby w wycenie ubezpieczenia OC uwzględnić liczbę przejeżdżanych kilometrów, trzeba jednak najpierw zdobyć rzetelne i obiektywne dane, które mogą o tym świadczyć. Słowne zapewnienia kierowcy to zdecydowanie za mało, toteż najpierw brytyjski oddział Avivy, a następnie amerykańskie towarzystwo ubezpieczeniowe Metromile zaoferowały klientom specjalne urządzenia mające za zadanie zmierzyć dystans, jaki przejeżdża dany kierowca.

Po zamontowaniu urządzenia w samochodzie kontroluje ono każdy przejechany kilometr, wykorzystując w tym celu nadajniki satelitarne. Swoje dane można śledzić za pośrednictwem aplikacji komputerowej lub systemu internetowego. Są one również wykorzystywane przez ubezpieczycieli, dzięki czemu tzw. „niedzielni kierowcy” mają szanse na zmniejszenie kosztów składek za polisę OC. Jak na razie system ten obowiązuje jednak wyłącznie w USA i w Wielkiej Brytanii, ale może również polscy ubezpieczyciele się na niego skuszą? Klienci na pewno nie mieliby nic przeciwko.

Pełne OC + AC
już od 574 pln

Axa Kalkulator
Axa
Axa


Polecamy: 9 na 10 kierowców wybiera Axa