Tocząca się w ostatnich latach walka o klienta na rynku ubezpieczeń komunikacyjnych sprawiła, że ceny polis były stosunkowo niskie. Niestety dla kierowców ta sytuacja powoli ulega zmianie i nie wygląda na to, aby coś miało się w tej kwestii. Ba - ponoć ma być jeszcze drożej.
W ciągu ostatniego roku ceny polis zdrożały średnio mniej więcej o jedną piąta. Biorąc pod uwagę stosunkowo wysoką inflację i wzrost zarobków Polaków, nie jest to jeszcze jakiś olbrzymi wzrost. Niestety prognozy na najbliższy okres wskazują, że takowego wzrostu możemy się spodziewać już niedługo. Jesienią ubezpieczenia komunikacyjne mają być bowiem droższe o 15% niż dotychczas, a w przeciągu najbliższych dwóch, trzech lat ich cena ma wzrosnąć - uwaga - nawet dwukrotnie. Tak duże podwyżki Towarzystwa Ubezpieczeniowe tłumaczą marnym zyskiem, jaki przyniósł im rok 2010, kiedy to robiono wszystko, aby tylko pozyskać klienta. Niskie ceny miały go oczywiście zachęcić do skorzystania z oferty. Teraz Towarzystwa Ubezpieczeniowe zamierzają powrócić do lat świetności, znacznie podwyższając ceny za produkty dla kierowców.
Z analiz przeprowadzonych przez Europejską Federację Ubezpieczeń i Reasekuracji wynika, że ubezpieczenie OC kosztuje w naszym kraju średnio 100 Euro, natomiast w Czechach i na Słowacji 200 Euro, w Niemczech 250 Euro, w Austrii 300 Euro, a w Luksemburgu 400 Euro. Biorąc pod uwagę kwoty bezwzględne, wygląda na to, że Polska jest ubezpieczeniowym Eldorado dla kierowców. Jest tak jednak tylko pozornie, ponieważ kiedy uwzględnimy wysokość zarobków w Polsce i w innych krajach Unii Europejskiej, wyjdzie na to, że ceny w Polsce i w pozostałych państwach UE są bardzo podobne. Jeszcze są podobne, bo w przeciągu kilka lat - jak zapowiadają Towarzystwa Ubezpieczeniowe - będą one dorównywać tym europejskim. Szkoda tylko, że podobnie sytuacja nie będzie wyglądała w przypadku naszych zarobków.